piątek, 18 listopada 2011

Babeczki

Kusicielka TAMI skusiła mnie swoimi planami na babeczkowe haftowanie. Babeczki kusiły mnie już jakiś czas, ale opierałam się, bo ja odporna na pokusy jestem - do czasu.
Mam bardzo dużo planów hafciarskich... jeszcze więcej rzeczy do spróbowania, sprawdzenia. 
Zrobiłam sobie kalendarz z pracami i terminami. Wymiany, sal, TUSAL, terminów muszę pilnować żeby czegoś nie przegapić. Jutro uzupełnię kalendarz i zobaczę czy będę miała w 2012 roku czas na coś jeszcze oprócz wyszywanek.

Pozdrawiam :) i dziękuję za wszystkie przejawy sympatii.

4 komentarze:

  1. Od razu kusicielka :) ja też się opierałam przed wyhafceniem wszystkiego mi się podoba, ale w końcu do odważnych świat należy :) Damy radę :):)Buziaki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozściągacza czasu tylko życzyć :) Jak takowy znajdziesz daj znać - mi się też by przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. oj żeby to mógł być rr:) znając życie to salu nie skończę, a jak przychodzi do mnie kanwa rr to rzucam wszystko i haftuje tylko to, czemu nie jest tak z innymi haftami:)życzę wytrwałości:)

    OdpowiedzUsuń