Nie mamy białych świąt, więc na prawdziwego bałwanka nie mam co liczyć. Udało mi się jednak ulepić takiego skarpetkowego. Szalik zrobiła moja mama. Przepis na czapeczkę można znaleźć tutaj Handimania a bałwanek jest tu.
Już po wymiance u Hanulka . Dzisiaj prezentuję kartki, które ja przygotowałam. Pierwsza kartka powędrowała do Cecyli. Druga kartka powędrowała do Ani . Ja otrzymała do tej pory tylko jedną kartkę od Katarzyny G.
Złapałam za szydełko i zrobiłam ocieplacz na mój kubek. Udało mi się też stworzyć kwiatek. Kwiatek powstał dzięki filmikowi Kwiatek na szydełku . To moja pierwsza praca szydełkowa od czasów podstawówki. Tak mi się spodobało, że mam już ochotę na naukę nowych ściegów. Pozdrawiam :)
To już jest koniec, nie ma już nic jesteśmy wolni możemy iść... pracować nad innymi haftami. Ostatni haft z serii kalendarza Lizzie Kate skończony. Obrazki posłużą mi do stworzenia kalendarza na 2014 rok. Rok 2014 ogłaszam rokiem kończenia prac, które zalegają u mnie już kilka lat.
Listopad :) jeszcze jeden obrazek i koniec zabawy. Indyk gatunek dużego ptaka grzebiącego z rodziny kurowatych. Praca nad indykiem przysporzyła mi mnóstwo prucia. Ramkę poprawiałam trzy raz. Potem pomyliłam się w piórach. Zapamiętam tego indyka na długo.
Kolejny obrazeczek gotowy. Ozdobi on kalendarz na przyszły rok. Ostatni nie mam motywacji do działań hafciarskich. Ogarnęło mnie lenistwo. Myślę, że jak uporam się z kilkoma zaległymi pracami to ruszę z miejsca. Pozdrawiam! Róż na jesienną chandrę najlepszy :)
Sierpień przywitał nas gorącym słońcem :) Słoneczniki w tym roku jakoś mi zginęły w deszczowej pogodzie. Mam je tylko na sierpniowym kalendarzu. Pozdrawiam gorąco ...
Lipiec przyszedł do nas cicho i przyniósł z sobą ciepły deszcz, ostatnie truskawki, masę czereśni, wiśni, jagód i arbuzy :) Szybko się wyszywało :) Cieszę się na słonecznikowy sierpień :)
Prezent dla małej Ani :) Usłyszałam wczoraj od szczęśliwej mamy, że to jej pierwsze rękodzieło jakie dostała :)) i najładniejszy prezent. Jestem ciekawa jakiego zdania będzie duża Ania ;)
Czerwiec przywitał nas deszczem. Hafcik prezentuje nam ul i pszczółki. Kolejny miły obrazek. U mnie trwa remont i mam wszystkie hafciarskie przybory rozrzucone po całym domu. Jak tylko to wszystko ogarnę zabieram się za smakowicie wyglądający arbuz :) Pozdrawiam i słońca życzę :)
To już maj :) Słońce, zieleń i wolne dni :) Skończyłam maj i zabieram się za czerwiec. Obrazeczek na maj bardzo mi się podoba. Fajne ptaszki, kolorki i szybko się wyszywało. Myślę, że jak skończę SAL to wyszyję cały kalendarz jeszcze raz na jednej kanwie.
Czekam na wiosnę :) Trudno uwierzyć, że to już kwiecień. Zimno, biało, niebo szare...brr. Tylko kartka z kalendarza przypomina o tym, że to nie styczeń.
Udało się :) zdążyłam. Myślałam, że mój kochany aparat znów mnie zawiedzie. Postanowienie na wiosnę... słoik i zbieram na nowy aparat. Marzec jest cudny. Wyszywało się milutko. Obejrzy prace wszystkich uczestniczek SAL Lizzie Kate - marzec Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo czasu na tworzenie nowych prac, które będę cieszyć.
Kartka z kalendarza :) Nie mogę uwierzyć, że to już luty. Czas gna do przodu nie pytając o pozwolenie. Obejrzy prace wszystkich uczestniczek SAL Lizzie Kate - luty
Pierwszy obrazeczek z bałwankiem gotowy. Bałwanek zdobi kalendarz ścienny, który pobrałam z strony Fotografia dla ciekawych . Muszę się przyznać, że zrobiłam to z lenistwa, ale efekt jest fajny. Kalendarz bardzo i się podoba i nie mogę się doczekać kolejnych obrazków. Jutro wybieram się na hafciarskie zakupy. Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia. Obejrzy prace wszystkich uczestniczek SAL Lizzie Kate - styczeń