Po miesiącu "ciężkiej" pracy obraz prezentuje się tak. Nie umiem znaleźć sobie miejsca. Nie umiem jakoś na poważnie wystartować z pracą. Ciągle szukam jakiejś wymówki... zabieram się za coś innego. Następne zdjęcie 1 grudnia.
Matka Boska Fatimska . Obraz powstaje specjalnie na życzenie mojej Mamy :) Wystraszyłam się ilością kolorów i krzyżyków. Nie pamiętam kiedy ostatnio wyszywałam tak duży obraz. Wierzę jednak w moje zdolności i gotowa jestem na... prucie i poprawianie. Moja mama mnie dopinguje :) Kontroluję też postęp pracy. Każdego pierwszego dnia miesiąca będę publikować aktualne zdjęcie pracy. Może to mnie zmotywuje do pracy.