poniedziałek, 28 maja 2012

SAL "Kawa" #11

To już 11 prezentacja kanwy kawowej. Ja utknęłam na dłużej przy kawie numer 4. Muszę przyznać, że wieczorem praca z jasnym kolorami kończy się pruciem:( Wyszywam wie tylko jak jest światło dzienne.
Pozdrawiam i życzę twórczego tygodnia.

2 komentarze:

  1. Piękny hafcik! dziekuję za maila, jak narazie dwie osoby pochwaliły książkę, mam nadzieje, że Tobie też się spodoba:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak wieczorem ciężko się haftuje, ja niestety tylko wtedy mam taką możliwość :)

    OdpowiedzUsuń