wtorek, 13 grudnia 2011

Biblioteka - pomoc dla Natalii

Byłam dzisiaj w bibliotece oddać i wypożyczyć książki. Kochana Pani bibliotekarka zapytała czy zbieramy nakrętki z butelek typu pet. Ja zbieram nakrętki od kilku lat. Przekazuję je na różne cele i mam poczucie, że tak robię coś dobrego dla środowiska... i dla innych. Pani bibliotekarka poprosiła mnie o przyniesienie zebranych nakrętek na rzecz Natalii.
Całe moje miasto i miasta ościenne zbiera nakrętki. Nie poddajemy się w walce o zdrowie Natalii.



Nazywam się Natalka Majchrzak ...

"Ma cztery miesiące, uśmiechniętą buzię i ogromny problem do rozwiązania. Mała Natalka Majchrzak, bytomianka, córka pani Anny z Brzezin Śl. i pana Szymona z Niezdary, od urodzenia zmaga się z zespołem Aperta. To rzadkie schorzenie genetyczne, które dotyka średnio jedno na 160 tys. dzieci. Dziewczynka musi być jak najszybciej poddana operacji główki w klinice w Monachium, potem rączek i nóżek. Żeby uratować dziecku życie, trzeba 110 tys. zł. " (W Piekarach trwa zbiórka nakrętek i pieniędzy dla chorej Natalki)

Wiem, że wiele osób potrzebuje pomocy. Wiem, że nie jest łatwo. Jedna cel - operacja jest już coraz bliżej na koncie jest już 91250 zł :) Jeżeli ktoś chce i może pomóc to tu może uzyskać wszystkie informacje. Liczy się każda złotówka i nakrętka.

---------

haftytiny - wpis nie był jeszcze opublikowany.

1 komentarz:

  1. Choroby dzieci to straszna tragedia, ważne że ma kochających rodziców którzy podjęli walkę o jej przyszłość - dobrze że możemy coś zrobić.

    OdpowiedzUsuń